
Dziś miałam stylistyczne natchnienie, które było tak silne, że musiałam zrezygnować z siedzenia na wykładzie, aby je sfotografować! W sumie i tak bym nie wysiedziała dwóch godzin, słuchając o tym jak się zakłada stawy hodowlane, więc można powiedzieć że nic nie straciłam, raczej zyskałam :)
Moja dzisiejsza stylizacja jest inspirowana zapomnianymi już motywami koszul szmizjerek (moją kupiłam w SH za jakieś śmieszne pieniądze). Mój model posiada "motylkowe" rękawy, ich szwy schodzą się pionowo, w ten sposób wysmuklając sylwetkę. Tak efekt zapewniają również: "bogata", falbaniasta góra zestawiona z prostym, gładkim dołem koszuli, plus pionowy rząd guziczków. Koszula idealnie ukrywa w moim wypadku brak biustu, a eksponuje to co trzeba. Kropkę nad i stanowi gruby, toporny pasek/SH w tali, torebka-koperta/Rossman, czarne getry/H&M oraz koturniaste szpilki/jakis sklep w C.H. Magnolia.
Zapewne można temu zestawowi zarzucić oszczędność kolorystyczną, ale w tym wypadku to zamierzony zabieg. Koszula ma tak piękną chabrową barwę, więc uznałam że czarne dodatki będą doskonałym tłem podkreślającym intensywność tego odcienia. Poza tym uwielbiam wszytko co niebieskie i czarne. Dodałam do tego białe skarpetki/jakiś sklep(?), aby troszkę naszą stylizację ugrzecznić :)
Przy okazji chwalę się tymi okularami/Reserved, które wypatrzyłam wczoraj w trakcie mojego maratonu zakupowego. Oczywiście mój ulubiony fason XXL w wydaniu lekko kiczowato-babciowym. Okularki żywcem wyjęte z mojej ulubionej pod względem modowym epoki: gdy mięso było na kartki a śmietana w szklanych butelkach;) To był prawdziwy renesans w polskiej filmografii, powstały wtedy takie kultowe produkcje jak "07 zgłoś się" czy moje ulubione "Alternatywy 4".
Tutaj kilka artystycznych fotek, zrobionych samowyzwalaczem moim Canonem:



Today, I had an afflatus, and I escaped from lecture. It was wery dull, usually on that time I read a books below desk....
My clothes are inspire some period in polish history, when crem was in glass bottle, and ruled communist party;) My styling are create of shirt ( which was very chic in '90 years). I bought it Second Hand, I don't know a company. It have a perfect model which slenderize profile very good. And this shirt is in my favourite colour - cornflower ! I intersonnect it with black extras: shoes/Magnolia Cener, belt/Second Hand, bag/Rosmann, leg-warmer/H&M and white, courteous socks/some small shop. I supplement this attire for about these sunglasess/Reserved. I bought it yesterday, it perfect and in my favourite size XXL!